Zjawiska na niebie
Nadchodzące koniunkcje, zakrycia, fazy Księżyca, opozycje, roje meteorów i okna sezonowe. Widok z okolic Poznania. Godziny: czas polski.
Rzadsze zjawiska mają etykietę, jak często się zdarzają.
Subskrybuj w kalendarzu
Dodaj ten adres raz, a nadchodzące zjawiska z okolic Poznania (z wybranymi filtrami) będą pojawiać się w Twoim kalendarzu same i aktualizować się automatycznie.
listopad 2026
-
Taurydy południowe – maksimum roju
Rój meteorów
słaby rój, kilka meteorów na godzinę
Taurydy południowe to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 27 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 2P/Encke. Maksimum przypada ok. 5 listopada, ale jest szerokie i płaskie, więc kilka nocy przed tą datą i po niej jest prawie tak samo dobrych.
Najlepiej patrzeć w nocy z 5 na 6 listopada, ok. 23:00, gdy radiant będzie ok. 49° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 4 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) tylko pojedyncze. ZHR tego roju to 5 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Byka. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc będzie wtedy pod horyzontem, więc nie będzie przeszkadzał.
Meteory są powolne, a czasem trafiają się wśród nich bardzo jasne bolidy. Rój ma też wcześniejsze, równie słabe maksimum ok. 13 października.
-
Taurydy północne – maksimum roju
Rój meteorów
słaby rój, kilka meteorów na godzinę
Taurydy północne to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 29 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 2P/Encke. Maksimum przypada ok. 12 listopada, ale jest szerokie i płaskie, więc kilka nocy przed tą datą i po niej jest prawie tak samo dobrych.
Najlepiej patrzeć w nocy z 12 na 13 listopada, ok. 23:00, gdy radiant będzie ok. 56° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 4 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) tylko pojedyncze. ZHR tego roju to 5 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Byka. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc będzie wtedy pod horyzontem, więc nie będzie przeszkadzał.
Rozciągnięty w czasie rój, który często wyrzuca pojedyncze, niezwykle jasne kule ognia.
-
Leonidy – maksimum roju
Rój meteorów
do ok. 3/h spod miasta, 10/h spod ciemnego nieba
Leonidy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 71 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 55P/Tempel-Tuttle. Maksimum przypada 18 listopada ok. 00:49.
Najlepiej patrzeć w nocy z 17 na 18 listopada, ok. 04:00, gdy radiant będzie ok. 50° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 10 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) ok. 3. ZHR tego roju to 15 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Lwa. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc będzie wtedy pod horyzontem, więc nie będzie przeszkadzał.
Co ok. 33 lata bywają burzą meteorową – w 1966 roku spadały tysiące meteorów na minutę.
grudzień 2026
-
Geminidy – maksimum roju
Rój meteorów
do ok. 30/h spod miasta, 130/h spod ciemnego nieba
Geminidy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 35 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie planetoida (3200) Phaethon. Maksimum przypada 14 grudnia ok. 14:44 – w dzień, więc liczy się noc przed nim lub po nim.
Najlepiej patrzeć w nocy z 14 na 15 grudnia, ok. 00:00, gdy radiant będzie ok. 63° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 130 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) ok. 30. ZHR tego roju to 150 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc będzie wtedy pod horyzontem, więc nie będzie przeszkadzał.
Jeden z niewielu rojów pochodzących od planetoidy, a nie komety, i zwykle najobfitszy w roku.
-
Ursydy – maksimum roju
Rój meteorów
słaby rój, kilka meteorów na godzinę
Ursydy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 33 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 8P/Tuttle. Maksimum przypada 22 grudnia ok. 23:10.
Najlepiej patrzeć w nocy z 22 na 23 grudnia, ok. 06:00, gdy radiant będzie ok. 63° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 7 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) tylko pojedyncze. ZHR tego roju to 10 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Małej Niedźwiedzicy. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc (99% tarczy) będzie nad horyzontem i przyćmi słabsze meteory (podane liczby już to uwzględniają).
Radiant leży przy Małej Niedźwiedzicy, więc przez całą noc jest wysoko nad horyzontem w Polsce.
styczeń 2027
-
Kwadrantydy – maksimum roju
Rój meteorów
do ok. 25/h spod miasta, 70/h spod ciemnego nieba
Kwadrantydy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 41 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie planetoida 2003 EH1 (prawdopodobnie wygasła kometa). Maksimum przypada 4 stycznia ok. 04:25.
Najlepiej patrzeć w nocy z 3 na 4 stycznia, ok. 05:00, gdy radiant będzie ok. 59° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 70 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) ok. 25. ZHR tego roju to 80 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Wolarza. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc będzie wtedy pod horyzontem, więc nie będzie przeszkadzał.
Maksimum trwa zaledwie kilka godzin, więc to jeden z najbardziej kapryśnych rojów roku.
kwiecień 2027
-
Lirydy – maksimum roju
Rój meteorów
do ok. 5/h spod miasta, 15/h spod ciemnego nieba
Lirydy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 49 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa C/1861 G1 Thatcher. Maksimum przypada 23 kwietnia ok. 03:40.
Najlepiej patrzeć w nocy z 22 na 23 kwietnia, ok. 04:00, gdy radiant będzie ok. 69° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 15 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) ok. 5. ZHR tego roju to 18 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Lutni. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc (95% tarczy) będzie nad horyzontem i przyćmi słabsze meteory (podane liczby już to uwzględniają).
To jeden z najstarszych znanych rojów – Chińczycy opisali go już w 687 roku p.n.e.
maj 2027
-
eta-Akwarydy – maksimum roju
Rój meteorów
słaby rój, kilka meteorów na godzinę
eta-Akwarydy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 66 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 1P/Halley. Maksimum przypada 6 maja ok. 17:17 – w dzień, więc liczy się noc przed nim lub po nim.
Najlepiej patrzeć w nocy z 6 na 7 maja, ok. 03:00, gdy radiant będzie ok. 4° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 4 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) tylko pojedyncze. ZHR tego roju to 50 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Wodnika. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc będzie wtedy pod horyzontem, więc nie będzie przeszkadzał.
Te meteory to okruchy komety Halleya, ale z Polski radiant wschodzi tuż przed świtem, więc widać niewiele.
sierpień 2027
-
Perseidy – maksimum roju
Rój meteorów
do ok. 30/h spod miasta, 90/h spod ciemnego nieba
Perseidy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 59 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 109P/Swift-Tuttle. Maksimum przypada 13 sierpnia ok. 11:00 – w dzień, więc liczy się noc przed nim lub po nim.
Najlepiej patrzeć w nocy z 12 na 13 sierpnia, ok. 04:00, gdy radiant będzie ok. 67° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 90 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) ok. 30. ZHR tego roju to 100 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Perseusza. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc będzie wtedy pod horyzontem, więc nie będzie przeszkadzał.
Zwane "łzami św. Wawrzyńca" – spadają w środku wakacji, w ciepłe noce, więc to najpopularniejszy rój w Polsce.
październik 2027
-
Drakonidy – maksimum roju
Rój meteorów
słaby rój, kilka meteorów na godzinę
Drakonidy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 20 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 21P/Giacobini-Zinner. Maksimum przypada 9 października ok. 09:35 – w dzień, więc liczy się noc przed nim lub po nim.
Najlepiej patrzeć w nocy z 9 na 10 października, ok. 20:00, gdy radiant będzie ok. 65° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 4 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) tylko pojedyncze. ZHR tego roju to 5 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Smoka. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc (71% tarczy) będzie nad horyzontem i przyćmi słabsze meteory (podane liczby już to uwzględniają).
Wolne meteory, które w rzadkich latach potrafią nagle wybuchnąć tysiącami na godzinę.
-
Orionidy – maksimum roju
Rój meteorów
do ok. 2/h spod miasta, 10/h spod ciemnego nieba
Orionidy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 66 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 1P/Halley. Maksimum przypada 22 października ok. 02:44.
Najlepiej patrzeć w nocy z 21 na 22 października, ok. 03:00, gdy radiant będzie ok. 45° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 10 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) ok. 2. ZHR tego roju to 20 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Oriona. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc (58% tarczy) będzie nad horyzontem i przyćmi słabsze meteory (podane liczby już to uwzględniają).
Drugi z rojów pochodzących od komety Halleya – szybkie meteory często zostawiają świecące ślady.
listopad 2027
-
Taurydy południowe – maksimum roju
Rój meteorów
słaby rój, kilka meteorów na godzinę
Taurydy południowe to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 27 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 2P/Encke. Maksimum przypada ok. 6 listopada, ale jest szerokie i płaskie, więc kilka nocy przed tą datą i po niej jest prawie tak samo dobrych.
Najlepiej patrzeć w nocy z 5 na 6 listopada, ok. 02:00, gdy radiant będzie ok. 48° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 4 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) tylko pojedyncze. ZHR tego roju to 5 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Byka. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc będzie wtedy pod horyzontem, więc nie będzie przeszkadzał.
Meteory są powolne, a czasem trafiają się wśród nich bardzo jasne bolidy. Rój ma też wcześniejsze, równie słabe maksimum ok. 13 października.
-
Taurydy północne – maksimum roju
Rój meteorów
słaby rój, kilka meteorów na godzinę
Taurydy północne to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 29 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 2P/Encke. Maksimum przypada ok. 13 listopada, ale jest szerokie i płaskie, więc kilka nocy przed tą datą i po niej jest prawie tak samo dobrych.
Najlepiej patrzeć w nocy z 12 na 13 listopada, ok. 02:00, gdy radiant będzie ok. 54° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 2 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) tylko pojedyncze. ZHR tego roju to 5 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Byka. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc (98% tarczy) będzie nad horyzontem i przyćmi słabsze meteory (podane liczby już to uwzględniają).
Rozciągnięty w czasie rój, który często wyrzuca pojedyncze, niezwykle jasne kule ognia.
-
Leonidy – maksimum roju
Rój meteorów
słaby rój, kilka meteorów na godzinę
Leonidy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 71 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 55P/Tempel-Tuttle. Maksimum przypada 18 listopada ok. 07:05.
Najlepiej patrzeć w nocy z 17 na 18 listopada, ok. 05:00, gdy radiant będzie ok. 56° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 6 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) tylko pojedyncze. ZHR tego roju to 15 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Lwa. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc (81% tarczy) będzie nad horyzontem i przyćmi słabsze meteory (podane liczby już to uwzględniają).
Co ok. 33 lata bywają burzą meteorową – w 1966 roku spadały tysiące meteorów na minutę.
grudzień 2027
-
Geminidy – maksimum roju
Rój meteorów
do ok. 15/h spod miasta, 60/h spod ciemnego nieba
Geminidy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 35 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie planetoida (3200) Phaethon. Maksimum przypada 14 grudnia ok. 21:00.
Najlepiej patrzeć w nocy z 14 na 15 grudnia, ok. 05:00, gdy radiant będzie ok. 51° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 60 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) ok. 15. ZHR tego roju to 150 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc (97% tarczy) będzie nad horyzontem i przyćmi słabsze meteory (podane liczby już to uwzględniają).
Jeden z niewielu rojów pochodzących od planetoidy, a nie komety, i zwykle najobfitszy w roku.
-
Ursydy – maksimum roju
Rój meteorów
słaby rój, kilka meteorów na godzinę
Ursydy to rój meteorów, czyli „spadających gwiazd”: drobin pyłu, które z prędkością 33 km/s spalają się wysoko w atmosferze. Ten pył zostawiła po sobie kometa 8P/Tuttle. Maksimum przypada 23 grudnia ok. 05:00.
Najlepiej patrzeć w nocy z 22 na 23 grudnia, ok. 05:00, gdy radiant będzie ok. 60° nad horyzontem. Realnie: spod ciemnego nieba z dala od miast (widać gwiazdy do 6,5 mag) ok. 8 meteorów na godzinę, spod jasnego, miejskiego nieba (gwiazdy do ok. 5 mag) ok. 2. ZHR tego roju to 10 – tyle meteorów na godzinę widziałby obserwator pod idealnie ciemnym niebem, z radiantem dokładnie nad głową. W praktyce zawsze widać mniej.
Gdzie patrzeć: radiant, czyli punkt, z którego zdają się wybiegać meteory, leży w gwiazdozbiorze Małej Niedźwiedzicy. Nie trzeba patrzeć prosto na niego – meteory pojawiają się na całym niebie. Wyjedź z dala od świateł miasta, połóż się na leżaku lub karimacie, patrz w górę i daj oczom 20–30 minut na przyzwyczajenie się do ciemności (bez zerkania w telefon).
Warunki w tym roku: Księżyc (22% tarczy) świeci słabo i nie będzie przeszkadzał.
Radiant leży przy Małej Niedźwiedzicy, więc przez całą noc jest wysoko nad horyzontem w Polsce.